O bezpieczeństwie na ulicy


Dziś nasze przedszkolaki uczyły się zasad bezpieczeństwa na drodze ze stołeczną policją oraz... psem z ulicy Bałamutów!
Dziś nasze przedszkolaki uczyły się zasad bezpieczeństwa na drodze ze stołeczną policją oraz... psem z ulicy Bałamutów!


Pies z ulicy Bałamutów


W pięknym mieście Pieskowicach przy ulicy Bałamutów
mieszkał sobie czarny jamnik, który miał dwie pary butów.

Do południa czyścił buty luksusową białą pastą
a gdy tylko skończył pracę chyłkiem wymknął się na miasto.

Zamiast chodzić po chodniku on po jezdni szedł piechotą.

Więc powiedział mu policjant,
że zły przykład daje kotom!
- Źle, jamniku, ucz się tego
co już małe wiedzą smyki.

JEZDNIA SŁUŻY DO JEŻDŻENIA DO CHODZENIA SĄ CHODNIKI!

Pies na chodnik wskoczył godnie z miną wiece obrażoną,
przewracają się przechodnie:
Któż to chodzi lewą stroną?
Patrz jamniku rzekł policjant -
jakie z tobą są kłopoty

CHODŹ CHODNIKIEM PRAWĄ STRONĄ I PAMIĘTAJ ZAWSZE O TYM!

Na ulicy polędwicy
jamnik jezdnią się przemyka,
przebiec chciał na drugą stronę,
by kość kupić u rzeźnika
- Piesku! Krzyknął pan policjant -
nie myśl tylko o obiedzie!

ZANIM ZROBISZ KROK NA JEZDNIĘ POPATRZ, CZY NIĄ COŚ NIE JEDZIE!

Jamnik warknął urażony:
- Przechodzenie nie jest sztuką!
Łypnął okiem, zszedł z chodnika
i chciał jezdnię przejść na ukos.
Pan kierowca zahamował
i zawołał wielkim głosem:

JEŚLI ŻYCIE JEST CI MIŁE
NIE PRZEBIEGAJ JEZDNI SKOSEM!

Pies chciał uciec, lecz niestety,
choć podskoczył dość wysoko
znów się spotkał na ulicy
z policjantem oko w oko.
Pan policjant mu wyjaśnił:
- Tutaj przejścia się zabrania

KTO CHCE PRZEJŚCIE PRZEJŚĆ BEZPIECZNIE MUSI DOJŚĆ DO SKRZYŻOWANIA!

Pies na jezdnie wkroczył żwawo -
ledwie z życiem uszedł cało.
A dlaczego? A dlaczego,
że nie przyjrzał się sygnałom.
- Spójrz na sygnał - rzekł policjant -
nim na drugą przejdziesz stronę.

STÓJ GDY, JEST CZERWONE ŚWIATŁO PRZECHODŹ, KIEDY JEST ZIELONE!

Zmęczył się nasz pies spacerem
aż go rozbolały nogi,
więc pożegnał policjanta,
podziękował za przestrogi.


Wanda Chotomska